piątek, 24 lutego 2017

Pierwsze koty za płoty, czyli jak zrobiłam kartkę...

Przeglądając blogi poświęcone robótkom ręcznym zauważyłam, że nastała moda na tworzenie własnych kartek okolicznościowych. Dziewczyny robią  prześliczne kartki, karneciki i tak sobie pomyślałam, że może też spróbuję. Do tej pory skupiałam się na większych wzorach i oprawiałam w ramki. Spróbowałam! Doszłam do wniosku, że haftowanie małych wzorków jest super :) Przecież zawsze znajdzie się okazja, żeby obdarować kogoś własnoręcznie wykonanym drobiazgiem, a poza tym to świetna "odskocznia" od haftowania większych wzorów.
Pierwsza karteczka, to prezent imieninowy dla Maćka :)
Wzorek z najnowszego numeru Cross Stitch Crazy - art. 50 Folk art Gift ideas.

 Serdeczne podziękowania dla Hani z Rękodzieło Hanulka - jej "Mój sposób na... kartkę" pomógł mi w ogarnięciu tematu :)


Miłego dnia !!!




czwartek, 23 lutego 2017

Oczekując na wiosnę...

Z utęsknieniem czekam na wiosnę. Za oknem ponuro, ale na tamborku wiosna rozkwita :)

Haftuję "Barwne tulipany".



A wieczorem, do poduszki, czytam "Kaczkówki w sercu i kieszeni".


wtorek, 7 lutego 2017

Cieszę się, że znów tu jestem :)

:) nasze marzenie się spełniło, a ja wróciłam do moich kochanych krzyżyków...


Oto  prace, które wyhaftowałam podczas mojej nieobecności na blogu:




niedziela, 22 grudnia 2013

"Dostojne łabędzie"



"Dostojne łabędzie"  


Obraz 22/30 cm, aida, nici Ariadna. Oprawiony w ramę 30/40 cm. Obiecałam sobie, że jeśli uda mi się ukończyć ten haft przed świętami, to spełni się marzenie moje i mojego Męża :) Zobaczymy, zobaczymy ... ;)



czwartek, 5 września 2013

SAL Lizzie Kate - wrzesień

Z notatnika Haftusia, czyli mnie...

 Wrzesień wkroczył w nasze życie wielkimi krokami...a wraz z nim wielkie zmiany... :)

Pozdrawiam :) miłej, kolorowej jesieni !!!


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

SAL Lizzie Kate -sierpień


 Sierpniowy hafcik gotowy - na ostatnią chwilę, ale udało się.

 Jejku :) , w życiu jest tyle wspaniałych, ciekawych rzeczy do zrobienia, że wciąż brakuje czasu, aby zrobić wszystko co ma się planie...

A poza haftowaniem... 

 *podróże małe i duże :)
 **debiut w dziedzinie przetworów :)
***pierwszy upieczony chlebuś (mniam)

 


Miłego dnia !!!!!!




czwartek, 11 lipca 2013

Moja pierwsza torba na zakupy

W ubiegłym roku byłam barrrdzo grzeczna ;) św. Mikołaj spełnił moje życzenie...
 Pod choinką znalazłam... ta daaaa... maszynę do szycia !!! Marzenia się spełniają...

1 lipca rozpoczęła się Letnia Akademia Szycia. Uczestnicy otrzymują Instrukcję oraz  Zadanie do wykonania. Postanowiłam spróbować swoich sił i tak oto powstała moja pierwsza torba na zakupy.